NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA... (69)

TOTALNE UKOBIECENIE

Z markami wiążą się historie. Te najciekawsze noszą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Anja Coraletti i AggaShe zajmują w naszym sercu miejsce wyjątkowe, tym bardziej cieszy, że po raz drugi spotkamy się z tymi wyjątkowymi projektantkami.

Biżuteria nadaje charakteru stylizacjom, podkreśla je i wydobywa ukryte kobiece piękno. Zarówno Anja Coraletti, czyli Anna Stankiewicz-Ostaszewska, jak i AggaShe, czyli Aga Szyc doskonale wiedzą, jak w niebanalny sposób ukobiecić kobietę.

NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA... (70)

U Anji Coraletti mottem mogłoby być „nic dwa razy się nie zdarza”. Jej ręcznie robiona biżuteria powstaje w pojedynczych sztukach – nie ma dwóch takich samych egzemplarzy. Właśnie ta unikatowość sprawia, że drzwi do jej pracowni się nie zamykają. Ale jest coś jeszcze: charakter samej projektantki. Anna żyje tak, jak tworzy – z pasją. A dźwięk jej śmiechu zarazi nawet największego ponuraka.

Zobacz także: Wywiad z Anną Stankiewicz-Ostaszewską dla portalu Personal Branding Polska – Gen Coraletti

Prosto z Londynu najnowsze instalacje przywiezie Aga Szyc, kreatorka marki AggaShe. Jej instalacje podbiły serca widzów pierwszej edycji pokazu. W swoich projektach stawia na naturalność, dlatego znajdziemy tu elementy skóry, drewna i kwiatów. Precyzyjnie wykonane instalacje są niezwykle szykowne i bardzo uniwersalne: szykowny naszyjnik w jedna chwilę może stać się elementem upięcia włosów. Projektantka pozwala nam na wolność w noszeniu instalacji, to jak ją wykorzystamy zależy tylko od naszej kreatywności.

NIE MAM NIC DO POWIEDZENIA... (71)

ZOBACZ SERWIS (3)

fot. Katarzyna Krajewska-Turyczyn